Welcome to our website !


Prosty i tani karmnik. Opakowanie po jajach wypełniłam niesolonym muesli i zawiesiłam na kawałkach sznurka.

Pamiętacie o dokarmianiu ptaków zimą?
To spora atrakcja dla młodszych dzieci, gdy mogą przez szybę obserwować ptaki wyjadające karmę.





Ozdoby choinkowe zrobione ze swetra. Prócz rękawiczek można zrobić choćby bałwanka czy kubek. Od Creme the la craft.



Bileciki do prezentów. Nic tylko drukować i przycinać. Od Creative Index.


Katalog pełen pomysłów w kwestii prezentów. Różne propozycje na każdą kieszeń. Centsational Girl.


Dekoracje świąteczne, które możemy zjeść :) JJBegonia.


Choinka do samodzielnego wykonania. Lia Griffith.


Bo liczy się detal. Niestety nie znalazłam innego źródła niż tumblr.


Listopad był dość aktywnym domowo miesiącem. Co nie oznacza siedzenia pod kocem i oglądania tylko i wyłącznie filmów. Udało mi się nadrobić wszystkie bieżące odcinki serialu "Revenge" i kilka odcinków "Grey's Anatomy". Mocnym filmowo akcentem był film "Róża". Miałam strach przed tym filmem. Jakiś czas temu obejrzałam część "W ciemności" i w jednym z cięższych momentów po prostu wyłączyłam telewizor. Niestety choć chciałam, nie byłam w stanie dotrwać do końca. Film bardzo dobry ale moje nerwy nie pozwalają na oglądanie pewnych scen. Umysł podpowiada, że za chwilę wydarzy się tragedia na którą nie mam siły. Myślałam, że z "Różą" będzie podobnie ale film mocny i poruszający ale nie aż tak by nie wytrzymać napięcia. Szczerze polecam.

W tym miesiącu wzięłam udział w dwóch wyzwaniach.  Wyzwanie Kominka i 7 dni. Wyzwanie foto.
To pierwsze wyzwania jakich podjęłam się na blogu. Nie ostatnie. Pierwsze z nich zakłądało, że przez miesiąc należy publikować jeden post dziennie. Trudno, nie trudno, zależy o czym się pisze blog. Dla mnie to nie był spory problem. Przez cały miesiąc każdego poświęcałam sporo czasu także na inne blogi, udział w ich życiu, konwersacje z publikującymi. Bo życie mojego bloga to także jego czytelnicy. Drugie wyzwanie polegało na robieniu tematycznego zdjęcia przez tydzień i publikowanie na blogu. Dzięki niemu mój blog odwiedziło dużo więcej osób, a kilka z nich zostało na dłużej, z czego niezmiernie się cieszę. Sama też zauważyłam kilka wartościowych blogów na które pewno bym nie trafiła inną drogą. Dzięki Wyzwaniu Foto złapałam oddech w tym codziennym blogowaniu i czas na plan kolejnych postów. O ile z tego jeszcze skorzystam, tak myślę, o tyle Wyzwanie Kominka było jednorazową przygodą. Chciałabym nie publikować w niedzielę i móc pozwolić sobie na dzień wolny. Mój blog to miejsce inspiracji, które prowadzę z wielką przyjemnością w wolnych chwilach. Nie jest to moja praca i nie chciałabym zrobić z tego zajęcia, które zamęczy mnie i czytelników.

Na zdjęciu powyżej moje osobiste wyzwanie, któego się podjęłam kilka dni temu. Zarejestrowałam się w DKMS i czekam. Może komuś pomogę.

W sezonie jesienno zimowym, wspomagam moje dzieci w rozwoju kreatywnym. Latem i wiosną nie mamy aż tyle czasu na to gdyż sporo czasu spędzamy wędrując na świeżym powietrzu. z w ruch idą nożyczki, farby, papiery, kleje i nasze dłonie. Mam nadzieję dzięki temu na publikację kilku ciekawych postów.

Poniżej lista tematycznych postów jakie opublikowałam w listopadzie.

Magazyny online:
1.
2.
3.
4.

Art journaling:
1.
2.
3.
4. 

DIY;
Kalendarz adwentowy
Mail art

Pieczątki:
upominek
dom

Przepisy:
Camembert z brokułem
Jabłecznik z pianką

Inspiracje:
1.
2.
3.
Blogi które czytam
4.

Zdjęcia:
Dziś jestem
Listopad kojar:zy mi się
Ciepły
Czerwony
Dom
Kwiat
Niedzielny poranek
Wino

Takie tam:
O wyzwaniu Kominka
Podsumowanie listopada

Podróże
Pławniowice



W listopadowym numerze sporo zimowych akcentów, nowoczesnych wnętrz i pięknych błyskotek.



Bardzo świąteczny magazyn, pełen pomysłów na prezenty dla każdego członka rodziny.




Szalenie mi się ten numer podoba. Sami zobaczcie.Funkytime.


Zeszyt, któy prowadzę dla syna. Nie ma w nim wiele notatek bo i facet malutki. Ale tak jak dla córki- zachowałam tutaj wszystkie zdjęcia z usg, tasiemki któych użyto do oznaczenia w szpitalu, ważniejsze daty.







W tym roku wykonałam go po raz pierwszy dla mojej córki. Powstał wczoraj i jest złożony z 7 elementów.
Cała konstrukcja zbudowana jest na światełkach choinkowych. Poza tym wykorzystałam sznurek, na kawałkach któego zawieszałam poszczególne części kalendarza. Kupiłam trzy rodzaje słodkości- czekoladowe pieniążki (ulubione słodkości mojej córki zimą), czekoladowe serduszka i cukierki. Zawiesiłam je, do każdego elementu doklejając numer z dniem od 1 do 24. Poza tym, umieściłam 4 liściki, z ważnymi dla naszej rodziny informacjami, które to zawinęłam w rulonik i obwiązałam grubszym sznurkiem. Dołożyłam trzy arkusze z naklejkami, któe zawinęłam w biały papier. Dodatkowo zawiesiłam kilka słomkowych dekoracji. Prosto, tanio a zachwyt dziecka- bezcenny.






Moje comfort food. Zawsze gdy nie mam ochoty na wymyślanie dania dla siebie kupuję w lidlu ser camembert o zawartości 45% tłuszczu.  Jest rewelacyjny jako przekąska ale też i na ciepło.
Brokuły to dodatek witaminowy I nic więcej mi nie trzeba by przez chwilę poczuć komfort ale też rewelacyjny smak.



Składniki:
Ser camembert
olej
jajko
byłka tarta
brokuł
łyżeczka sezamu
szczypta chilli

Wykonanie:
Brokuł ugotować w osolonej wodzie. Patelnię z olejem rozgrzać. Ser dwukrotnie opanierować w jajku i bułce. Nastęopnie obsmażyć na złoty kolor, z obu stron. Sezam uprażyć ze szczyptą chilli. Suchym sezamem posypać osączony brokuł. Podać z gorącym serem.

Polecam prace Ewy!

Polecam prace Ewy!
Kolorowy Światek

Blogger templates

Polskie Rękodzieło - katalog blogów

Blogger templates

Durszlak.pl