Welcome to our website !


Magazyn pełen inspirujących projektów DIY. Moc pomysłów dla każdego craftaniaka.
91 Magazine.

aplikacje blogowe

Wielu z Was pyta mnie o Disqus i zamiast odpowiadać na pojedyncze komentarze postanowiłam poświęcić mu odręby post.
Disqus to system obsługujący komentarze. Po zainstalowaniu wtyczki dostajesz na pocztę informacje o nowych komentarzach i odpowiedzi w innych blogach na Twoje komentarze. Możesz wybrać opcję obserwowania całej dyskusji i wtedy otrzymasz wiadomość o każdym pojedyńczym komentarzu.
Dużym plusem jest możliwość dodania do tekstu zdjęcia. Dzięki temu zaprezentujesz na lubianym blogu zdjęcie jabłecznika, wykonanego z zaprezentowanego tam przepisu, czy zdjęcie z miejsca, które, podobnie jak blogger, odwiedziłeś.
Wtyczka mocno ogranicza komentarze negatywne, dzięki czemu na Twoim blogu pojawią się w większości wartościowe wypowiedzi.
Aby dodać komentarz należy wybrać źródło logowania, ja wybieram google ale możesz użyć Facebook, Twitter czy konto w Disqus. Obserwując blogi na różnych domenach, nie musisz już logować się na onecie, interii czy być anonimowym.
Masz również możliwość dawania punktu (lub odejmowania) za czyjś komentarz ale osobiście nie korzystam z tej funkcji.


Jak dodasz disqus do swojego bloga?
Wejdź na stronę http://www.disqus.com . Zjedź na środek strony i kliknij w opcję Add disqus to your site. Pierwszym krokiem będzie dokonanie szybkiej i łatwej rejestracji. Po zalogowaniu wybierz platformę na której znajduje się Twój blog. Uzupełnisz jego dane i zainstalujesz wtyczkę disqus na swoim blogu (wklejasz prosty tekst html, który nie jest potem widoczny). Następnie dokonujesz weryfikacji- serwis disquse sprawdza czy dodałeś kod html. I to wszystko. Po wejściu w opcje profilu uzupełnisz informacje, które zechcesz upublicznić. Możesz dodać avatar czy napisać coś osobie.


Polecam choćby wypróbować.




To ciasto mnie oczarowało od pierwszego wejrzenia (Kwestia Smaku) Takie świeże, jakby delikatny mus polano czekoladą. Przyznaję, że obawiałam się połączenia tylu smaków, a najbardziej limonki, po którą nie sięgam często. Ryzyko się opłacało i ciasto robiłam już dwukrotnie.


Składniki:

Biszkopt makowy:
4 jaja
100g szklanki cukru
70 g mąki
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki maku
1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego

Nasączenie:
sok z 3 limonek

Przełożenie:
Słoiczek o pojemności 230g żurawiny do mięs i serów

Masa kawowa:
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
1 łyżka żelatyny
250 g serka mascarpone
400 ml śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru

Polewa:
130 ml śmietany 30%
100 g czekolady gorzkiej

Dekoracja:
30 g żurawiny suszonej
14 likieru amaretto lub wody do namoczenia

Przygotowanie:

Biszkopt.
Na dno formy o wyiarach 20x30cm wyłożyć pergamin, boków nie wykładać. Piekarnik rozgrzać do 170C.

Białka ubić na sztywno, następnie stopniowo dodawać cukier. Ubijać jeszcze ok 1-2 in aż białka będą gęste i lśniące. Dodawać po żółtku ciągle ubijając. Dodać przesiane mąki, wsypać mak i wlać ekstrakt migdałowy. Zmiksować krótko na minimalnych obrotach do połączenia składników. Wyłoży do formy, wyrówna powierzchnię  i wstawić do piekarnika. Pie przez 22 minuty, od razu wyjąć z piekarnika. Ostudzić, biszkopt pozostawi w formie.

Masa:
Kawę wsypać do kubka, dodać 4 łyżki wrzącej wody i wymieszać do rozpuszczenia. Wsypać żelatnę, wyieszać i odstawi do nasączenia na ok 10 in. Następnie podgrzewać na malutkim ogniu mieszając aż żelatyna całkowicie się rozpuści. W razie potrzeby dodać 2-3 łyżki likieru lub wody. Gdy żelatyna całkowicie się rozpuści odstawić z ognia i całkowicie ostudzić nie dopuszczając do stężenia żelatyny.
Do miski wlać 200ml śmietanki oraz włożyć ser masarpone, miksować ok minutę na wyższych obrotach do czasu aż otrzymamy gęstą masę. Dodać ostudzoną, płynną żelatynę i zmiksować do połączenia składników. Oddzielnie ubić resztę kremówki razem z cukrem pudrem na sztywną pianę. Wymieszać łyżką z masą kawową.

Złożenie ciasta:
Ostudzon biszkopt nasączyć sokiem z 3 lionek. Wyłożyć żurawinę, niekoniecznie róną warstwą.
Wyłożyć masę kawowaą i wyrównać powierzchnię. Wstawić do lodówki.
W rondelku zagotować kremówkę, zdjąć z ognia, dodać połamaną na kawałki czekoladę i mieszając całkowicie rozpuścić. Ostudzić. Polewę wlać na krem kawowy i schłodzić- minimum 3 godziny.
Ciasto udekorować żurawiną namoczoną przez ok 1 godzinę w likierze lub w wodzie.






Trzy inspirujące linki związane z Nowym 2014 Rokiem.


Folkowy kalendarz zachwyca i zawiśnie na ścianie mojej kuchni. Od Of Horses & Flowers


Z miejscem na notatki od Lia Griffith

Motywująca grafika. Cele na Nowy Rok, miesiąc, etap w życiu. Od Wonder Forest.



Handmade.
Więcej u Uli.


Dziś postanowiłam rozprawić się z książkami. Na pułkę odłożyłam te które zostają. Dla pozostałych znajdę nowy dom.

Więcej u Uli.


W zasadzie o minimaliźmie mogłabym wiele napisać. Ciągle się czegoś pozbywam, rozdaję, wyrzucam, czasem sprzedam. Nieużywane rzeczy, z wyjątkiem pamiątek, nie mają prawa bytu. Szczycę się tym, że mam jedną pustą szufladę w mieszakniu :) Jakoś mi tak dobrze gdy ona pusta sobie jest. To znaczy, że mam wystarczająco rzeczy na w sumie małej dwupokojowej przestrzeni.

Na zdjęciu pamiątka męża, nożyczki i nożyk do listów dziadka.
Więcej u Uli.

Polecam prace Ewy!

Polecam prace Ewy!
Kolorowy Światek

Blogger templates

Polskie Rękodzieło - katalog blogów

Blogger templates

Durszlak.pl