"Flow, book for paper lovers" to książka, którą zachwyciłam się tuż po publikacji. Instagram oszalał od zdjęć zawartości. Jestem miłośniczką papieru i postanowiłam ją mieć. Po pewnych kłopotach dotarła do mnie. Ogromne tomisko wypełnione pięknymi ilustracjami, dekoracjami i tym co my, rękodzielnicy lubimy najbardziej- masą inspiracji. Każda strona to arcydzieło.
"Flow, book for paper lovers" to książka, którą zachwyciłam się tuż po publikacji. Instagram oszalał od zdjęć zawartości. Jestem miłośniczką papieru i postanowiłam ją mieć. Po pewnych kłopotach dotarła do mnie. Ogromne tomisko wypełnione pięknymi ilustracjami, dekoracjami i tym co my, rękodzielnicy lubimy najbardziej- masą inspiracji. Każda strona to arcydzieło.
Najlepszym lutowym pomysłem był z pewnością Lightbox. U nas aktywny i w ciągu dnia i wieczorem.
W lutym udało mi się przeczytać tylko jedną książkę. Z braku czasu w ciągu dnia i wieczornych chęci do oglądania filmów nie sięgam często po książki. Gdyby doba była dłuższa z pewnością miałabym i na nie czas a z drugiej strony nie czytam wszystkiego jak leci i nie wpada i w ręce nic interesującego. Wybredna jestem w temacie lektur i tyle.
Po "Lekcje adame Chic" sięgnęłam pod wpływem recenzji blogowych. Temat Francji mnie mocno zainteresował ostatnio, a Ula skrupulatnie pobudza ale i zaspokaja moją ciekawość. Zachęcam do Francji widzianej oczami Uli.
"Lekcje..." to książka bardzo interesująca. Autorka opisuje swoje zderzenie z Francyskim życiem po spotkaniu z tamtejszą rodziną. Nie sądze, ze tak własnie żyje całe francuskie społeczeństwo ale klasa średnia pewno tak. Czyta się przyjemnie i z pewnością można wyciągnąć wnioski. Lektura jest poradnikiem ale ja z każdego poradnika biorę to co dla mnie wartościowe i odpowiednie.
Przy okazji polecam sklep, w którym kupiłam książkę. Aros to dyskont książkowy, gdzie można znaleźć perełki w naprawdę niskich cenach. Jestem wierną klientką od roku i nigdy się nie zawiodłam. Zawsze zamawiam do Paczkomatu.
Drugi sezon "House of Cards" zaskoczył już na wstępie. Zszokował i pozbawił złudzeń. Bezwzględność w dążeniu do osiągnięcia celów nie daje szans zasadom i normom. Zastanawiam się czy nie jest podobnie w życiu naszych rodzimych polityków.
Obejrzałam kilka filmów, które naprawdę mnie zachwyciły.
"Blue Jasmine" pokazuje, jak różne są kobiety. Że dla niektórych sposobem na przetrwanie jest wiara w złudzenia a części wystarczą naprawdę skromne realia do szczęścia. "Mandela, Long Walk to Freedom" to film, który powinien obejrzeć każdy. Jako matka z przerażeniem patrzyłam na kobietę odseparowaną od dzieci. Sam film pokazuje walkę o wolność. Film "Wyspa skazańców" przeraził. Metody wychowawcze w przedstawionym systemie poprawczym są wstrząsające. "Wałęsa, człowiek z nadziei" mnie zachwycił. Robert Więckiewicz genialny. Sam film jest opowieścią przemian jakie zaszły w zwykłym człowieku ale i w Polsce marzącej o wolności. "Dom zły" to historia mocna, wstrząsająca. Obraz Polski lat 80. Świetna historia "Złap mnie jeśli potrafisz". Film przy którym się naprawdę zrelaksowałam, rozbawiłam i zdumiałam. "Ona" pokazał jak bardzo zatracamy się w wirtualnej rzeczywistości. "Witaj w klubie" zszokował jak pracują firmy farmaceutyczne i jak zmienia się charakter człowieka pod wpływem choroby. "Złodziejka książek" to trochę magiczna opowieść z przesłaniem, że książki mają moc.
Poza tym polecam przyjrzeć się bliżej Fundacji Rodzice Przyszłosci. Właśnie jestem na etapie zaznajamiania się z tematem przemocy psychicznej. Niestety dużo jej wokół mnie.
Rewelacyjny projekt Zaczytani. Żałuję, że nie mam miejsca na stworzenie punktu zbioru książek u siebie. Akcja ma udostępnić książki dzieciom w szpitalach.
I na koniec KotArt Wyzwanie, u Addicted to cratfs. Sama wzięłam udział z moim kotem pieczątką. Spróbujcie swoich sił.
Pierwszy miesiąc roku za mną. Miesiąc wielkich zmian w moim życiu. Udało mi się wyjechać z dziećmi na dwutygodniowe ferie i dzięki teu naładować akumulatory.
Od stycznia zabrałam się za spore zaległości filmowe. Rozczarował mnie "Pamiętnik pozytywnego myślenia". Nie mam pojęcia za co tyle braw dla tego filmu. Znudził mnie. "Ciekawy przypadek Beniamina Buttona" to trochę za długi film jak na opowieść bez mocniejszych zwrotów akcji. "Elizjum" pokazało mi, że bieda może wygrać ale nie znoszę amerykańskiego patosu. Dość ciekawy jest film "Mary and Martha" ale i on nie ścisnął mnie za serce.
Z całą pewnością mogę Wam polecić jednak "Układ zamknięty", który ma jasny przekaz- kto ma pieniądze ten ma władzę i tak naprawdę każdego człowieka można zniszczyć. "Komornik" przedstawia przemianę jaka zachodzi w tytułowym bohaterze ale warto pochylić się też nad inną kwestią. Porusza trudny problem, pokazuje siłę zadłużeń Polaków. Bezwzględność działań komorniczych pogrąża dłużników.
"Chłopiec w pasiastej piżamie" to film poruszający problem obozów zagłady. Pokazuje nam ówczesne życie z perspektywy niemieckiej rodziny. Dzieci widzą świat inaczej, ich wrażliwość sprawia, że znikają wszelkie ograniczenia.
Ciekawym filmem jest "Polowanie na łowcę". Tytuł dosłowny. Film zaskakuje, szokuje.
Hitem miesiąca jest dla mnie "House of Cards." Z pewnoąścią go znacie ale w moim przypadku odleżał trochę na liście serialowej. W czasie ferii miałam przerwę od tv i internetu i teraz nadrobię cztery ostatnie odcinki 1 sezonu bo już za kilka dni, pojawią się wszystkie odcinki serii drugiej. Zacieram dłonie.
Dwie książki na mojej styczniowej liście.
"Bóg nigdy nie mruga" Reginy Brett to hit wśród autorów blogów rozwojowych. Jest to zbiór 50 lekcji na trudniejsze dni w życiu. Piękna książka dająca skuteczne porady. Taka, z której na każdym etapie życia wyciągniemy inne mądrości.
"Łożko" J.L. Wiśniewskiego to zbiór opowiadań, których głównym ianownikiem jest "Łóżko". Ja język Wiśniewskiego lubię i książkę polecam.
Każdego wieczora staram się czytać dzieciom. Nie zawsze to się udaje z różnych przczyn ale jeśli mogę- czytam. Cieszę się, że i młodsze dziecię siedzi na moich kolanach, słucha, reaguje.
Dwie książki "Mali Agenci" Agnieszki Stelmaszyk i "Bolek i Lolek Nieustraszeni wędrowcy" polecam wszsytkim dzieciom od 5 lat. Interesujące i wciągające. Zwłaszcza pierwsza pozycja. Książkę "Początek przyjaźni" polecam wszystkim dziewczynkom, które są fankami lego friends. To będzie dobry prezent na Wielkanoc czy dzień dziecka.
Jeśli widziałaś, któryś z powyższych filmów lub cztałaś książkę, napisz. chętnie poznam Twoją opinię.
Akcja promocyjna lidla miała na celu przyciągnąć klientów. Bo wiadomo, że jak komuś zależy na książce to zrobi zakupy w sklepie. Ja sama mam lidla tak blisko domu, że właściwie prócz wędlin, pieczywa i kosmetyków, kupuję tam wszystko. Dlatego też udało mi się nazbierać tyle znaczków, by wystarczyziś już opakowani i owstążkowani.
Sama książka świetna, dobrze wydana i dlatego będzie idealnym prezentem.
Dom. Moje książki kulinarne. Nie mam ich wiele ale uwielbiam. Są miesiące, że ich nie przeglądam, kurz tylko zetrę. Ale czuję się bezpiecznie gdy po prostu są.
Więcej o wyzwaniu u Uli.
Czerwony. Moja ulubiona książka zimą. Niezmiennie od kilku lat.
Wyzwanie u Uli.
We wrześniu udało mi się przeczytać trzy książki. To dużo dla mnie, biorąc pod uwagę, że w całym 2012 roku ałam ich dziewięć. W tym roku, założyłam, że będe czytać jedną książkę miesięcznie. Bilans na plus.
"Wstyd" Laury Walsh i "Skrzywdzona" Cathy Glass to dwie książki, które ukazały się w drugim tomie kolekcji Hahette z serii Historie prawdziwe. Gdyby wszystkie książki można było kupić w tak przyjemnej cenie jak tutaj (22 zł za dwie książki) sama kupowałabym częściej. Pierwsza z książek nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Od prawdziwa historia, którą czyta się tak sobie, bez większych wrażeń. Druga natomiast wzbudziła we mnie wiele emocji. Od kiedy jestem matką stałam się mocno przewrażliwiona na krzywdę dzieci i przeżywam takie historie bardzo. To straszne, że dzieci nie mają dzieciństwa i są pozbawiane tak naprawdę wszystkiego. Zakończenie książki smutne i spodziewałam się happy endu ale jesteem pewna, że ten happy and się zdaży w prawdziwym życiu tej dziewczynki.
Trzecią książką, jaką przeczytałam, jest "Opowieść z Indii- Lalki w ogniu" Pauliny Wilk. Książka tak interesująca, że pochłonęłam ją w dwa dni. Indie z prawdziwej strony- od biedy i żebractwa do przepychu i bogactwa. Uległam czarowi i intensywności zdarzeń, barw i historii. Co tu dużo pisać, przytoczę kilka cytató i szczerze polecam. Książkę wypożyczyłam ale już szukam do kupienia bo to jedna z tych pozycji, które chcę mieć w domu.
"Wstyd" Laury Walsh i "Skrzywdzona" Cathy Glass to dwie książki, które ukazały się w drugim tomie kolekcji Hahette z serii Historie prawdziwe. Gdyby wszystkie książki można było kupić w tak przyjemnej cenie jak tutaj (22 zł za dwie książki) sama kupowałabym częściej. Pierwsza z książek nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Od prawdziwa historia, którą czyta się tak sobie, bez większych wrażeń. Druga natomiast wzbudziła we mnie wiele emocji. Od kiedy jestem matką stałam się mocno przewrażliwiona na krzywdę dzieci i przeżywam takie historie bardzo. To straszne, że dzieci nie mają dzieciństwa i są pozbawiane tak naprawdę wszystkiego. Zakończenie książki smutne i spodziewałam się happy endu ale jesteem pewna, że ten happy and się zdaży w prawdziwym życiu tej dziewczynki.
Trzecią książką, jaką przeczytałam, jest "Opowieść z Indii- Lalki w ogniu" Pauliny Wilk. Książka tak interesująca, że pochłonęłam ją w dwa dni. Indie z prawdziwej strony- od biedy i żebractwa do przepychu i bogactwa. Uległam czarowi i intensywności zdarzeń, barw i historii. Co tu dużo pisać, przytoczę kilka cytató i szczerze polecam. Książkę wypożyczyłam ale już szukam do kupienia bo to jedna z tych pozycji, które chcę mieć w domu.
Tę książkę przeczytałam będąc na urlopie. W sumie z braku laku.
Książka w formie rozmowy Kingi Rusin z Małgorzatą Ohme. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego pisze i mówi się, że to książka Kingi Rusin. Pani Małgorzata wniosła do niej bowiem tyle samo co współautorka.
Sama książka mnie nie zachwyciła. Trochę za długa jak na rozmowy o życiu. Jest w niej kilka ciekawych fragmentów, które sprawiają, że czytelnik przez chwilę pomyśli nad swoim lub bliskich życiem. Ale o tym wszystkim lecz w krótszej formie poczytamy też w magazynach. Ja sama do połowy książki czytałam z zainteresowaniem. Potem jednak wertowałąm zwracając uwagę tylko na cociekawsze fragmenty.
| Źródło |
Książka o macierzyństwie. Tym codziennym, obowiązkowym spełnianiu się jako matka i tym wymarzonym, które nie nadchodzi. Dzięki jednej kobiecie druga może zostać matką. Ciężkie i niewiarygodne zadanie jakie stawiają sobie obie postacie prowadzi do przewidywalnych zachowań i następstw.
Lekka i pisana prostym językiem powieść, którą warto przeczytać.
Labels
- art journaling
- Boże Narodzenie
- czytadła
- desery
- DIY
- DIY akcesoria do rękodzieła
- filmy
- fotki
- koperty
- książki
- kuchnia
- linoryt
- luźne słowa
- mail art
- moje prace
- oszczędzanie
- pieczątki
- Podsumowanie miesiąca
- polecam
- Projekt Pinterest
- rękodzieło
- snail mail
- sos internetowe
- świat dziecka
- To nie działa!
- torty
- tutorial
- w sieci
- wypieki
- Wyzwanie foto
- zwiedzam













